niedziela, 16 lutego 2020

Reki Kawahara , "Sword Art Online"




“Sword Art Online” to polski przekład popularnej przygodowej mangi. Jest to seria książek, opowiadająca o wirtualnym świecie. Po wynalezieniu technologii Full  Dive, która pozwala grać w gry za pomocą jedynie  swojego mózgu, świat gier gwałtownie się zmienił. Pewnego dnia gracze zostają  zamknięci w grze o tytule “Sword Art Online”. Niewinna gra zamienia się w grę śmierci, w której śmierć w wirtualnym świecie oznacza także zgon w tym realnym. 

Jedyny sposób na wydostanie się z wirtualnego świata, to przejście całej gry.  Kilka miesięcy po rozpoczęciu gry, jeden z graczy, solowy gracz o pseudonimie  Kirito, spotyka wice-przewodniczącą Gildii Rycerzy Krwii - Asunę Yuuki.

Seria “Sword Art Online” jest zgrabnym połączeniem historii miłosnej i historii    o zabójczej grze. Na ten moment ma aż 23 części (34 licząc serie poboczne) i nadal cieszy się niemałą popularnością.  Każda książka z serii posiada obrazki tajemniczego artysty: abeca. Na podstawie serii powstało także Anime, ale jeśli już zamierzałeś porzucić lekturę, to wiedz, że aż 13 tomów nie jest zekranizowanych.  Sam autor, Reki Kawahara, zamierza kontynuować “Sword Art Online” jeszcze przez  długi czas. Początkowo, historia o wirtualnym świecie zaczynała jako opowieść na konkurs literacki, ale została zdyskwalifikowana za przekroczenie dozwolonej długości. 7 lat później, czyli w 2009 roku została wydana pierwsza część tej serii pod tą nazwą, pod którą jest znana do dzisiaj.

Reasumując, polecam tę serię książek każdemu, kto lubi gry komputerowe i nie przeszkadza mu (albo lubi) wątek miłosny. Jeśli kogoś nie przekonuje pierwsza część, seria wywraca się do góry nogami od części 9, która jest tak naprawdę zupełnie nową historią.

Filip Bryła, klasa 7a – Koło Recenzentów „ZGRYZ”


środa, 12 lutego 2020

Wieczór w Bibliotece


W piątek 31 stycznia 2020 roku klasa 6a spotkała się w bibliotece szkolnej, wykorzystując nagrodę wygraną w konkursie Biblioturniej. Wieczór rozpoczął się od zamówienia pizzy, a w oczekiwaniu na nią, zagraliśmy w grę terenową W świecie biblioteki. Po otrzymaniu wskazówek, odnaleźliśmy książki i miejsca, w których znajdowały się informacje o bohaterach literackich, niezwykłych bibliotekarzach i bibliotekach. Otrzymanie odbicia pieczęci Biblioteki GSA oznaczało poprawne rozwiązanie zagadki. Trudy poszukiwań zrekompensowała nam pyszna pizza. Po posiłku przyszedł czas na relaks. Panie z grupy Łowcy Słów opowiedziały nam legendy kaszubskie. Zakończeniem wieczoru był seans filmu Pingwiny z Madagaskaru. Nasi opiekunowie zaczęli odbierać nas około godziny 23.00. Cały wieczór był świetny!
Sara i Maja z klasy 6a

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Artur Urbanowicz, "Inkub"



W 2016 roku, na rynku księgarskim pojawił się polski autor powieści grozy: Artur Urbanowicz. Jego debiutem literackim byłą książka „Gałęziste” która niedawno doczekała się poprawionej wersji. Zarówno „Gałęziste” jak i kolejne teksty tego autora cieszą się popularnością wśród dorosłych i młodzieży. Artur Urbanowicz oprócz „Gałęziste”, wydał jeszcze dwie książki: „Grzesznika” i „Inkuba”. To właśnie „Inkub” będzie przedmiotem mojej recenzji.
„Inkub” opowiada historię o młodym, polskim - mającym litewskie korzenie - policjancie, Vytautasie,. Historia jednak rozpoczyna się wiele lat przed jego urodzeniem, w latach 70 ubiegłego wieku. Do Jodoziorów wprowadza się wtedy dziwna staruszka, Teresa Oś, która, jak uważają dzieci z wioski, jest czarownicą. Wraz z jej wprowadzeniem się, w wiosce zaczynają mieć miejsce tajemnicze sytuacje. 45 lat później, w tej samej wiosce, znaleziono spalone ciało małżeństwa. Młody policjant, o którym wspomniałem na początku, postanawia przyjrzeć się tej sprawie, dowiedziawszy się o tajemniczym istnieniu Pani Oś.
Wydawca książki napisał niezwykle krótką recenzję: dwie epoki, dwie historie, jedna wioska, jedna czarownica, jedna klątwa. Zgadzam się z takim opisem. Dodam, że cały tekst jest utrzymany w klimacie grozy i mroku. Książka jest bardzo wciągająca i mimo potężnej objętości,  można ją pochłonąć w jeden weekend. Nie jest ona monotonna, a dreszczyk emocji, towarzyszący czytelnikowi,  nie pozwala się od niej oderwać. Szczerze polecam „Inkuba” każdemu, kto lubi tajemnice, i nie boi się strachów na wróble.

Filip Bryła, klasa 7a, Koło Recenzentów "ZGRYZ"