piątek, 13 grudnia 2013
środa, 11 grudnia 2013
Wernisaż Jakuba Nitki
W najbliższy piątek 13 grudnia o godz. 13.40 w Bibliotece Gdańskich Szkół Autonomicznych odbędzie się wernisaż wystawy fotograficznej ucznia II klasy medycznej Jakuba Nitki.
Zapraszamy wszystkich!
Zdjęcia Jakuba będą eksponowane w Bibliotece do 10 stycznia 2014.
Maraton pisania listów w naszej Bibliotece!
Podobnie jak w zeszłym roku, tak i teraz będziemy kontynuować akcję
Maratonu Pisania Listów. W tym roku piszemy aż do 14 osób, o których
możecie dowiedzieć się z tej strony: tutaj.
Każdy z uczniów Gdańskich Szkół Autonomicznych będzie mógł napisać
list, w którym ma możliwość wyrazić swój indywidualny sprzeciw wobec
łamania praw człowieka. Miejscem pisania listów będzie biblioteka GSA, a
cała akcja będzie odbywała się w godzinach 10:00 - 18:00 w czwartek 12
grudnia 2013 roku. Serdecznie zapraszamy!!!
Kasper Kamiński, uczeń GAG-u
wtorek, 10 grudnia 2013
Thomas Bernhard "Wymazywanie"
Z Franzem-Josefem Murauem, narratorem książki Thomasa Bernharda, łączy mnie namiętność przerysowywania. Nie ma to nic wspólnego z kłamaniem. Wprost przeciwnie – jest skutkiem ubocznym obsesyjnego dążenia do szczerości. Polega na tym, że gdy coś mnie w szczególny sposób poruszy – zachwyci lub przerazi – staram się to doświadczenie przekazać w pełni drugiej osobie za pomocą hiperboli. Być może ta kontrowersyjna metoda wynika z niewiary w możliwości języka i rozumu – mimo starań człowiek nie jest w stanie oddać swojego zachwytu lub przerażenia. Może się łudzić, że – jeśli wzmocni przekaz – zbliży się do pierwotnego efektu. Czasem poddaję się tej iluzji. Myślę, że stąd bierze swój początek styl prozy Thomasa Bernharda, który doskonale koresponduje z treścią. W długich, pełnych pasji zdaniach, co chwila powtarzają się pewne słowa i wyrażenia. Wracają wypowiedziane trochę inaczej, zwracają uwagę, zapadają w pamięć, traumatyzują.
Bo jest to opowieść o rodzinnych traumach, które – mniejsze lub większe, zabliźnione czy palące – posiada każdy człowiek. Franz jest jednak nieprzeciętny – to człowiek ducha. Urodził się w Wolfsegg – majątku ziemskim w Austrii. Jego najbliższa rodzina – matka, ojciec, brat i dwie siostry – jest mu daleka i oddala się od niego coraz bardziej. Właściwie to on działa w tej sytuacji – ucieka do Rzymu. Wcześniej jednak spędza z rodziną wystarczająco dużo czasu, aby już nigdy o niej nie zapomnieć. Ojciec – ignorant i nazista – oraz matka – idiotka i krańcowa egoistka – będą go prześladować przez całe życie. Próbuje on wymazać złe wspomnienia poprzez drobiazgową i brutalną analizę swojej przeszłości. Bodźcem rozpoczynającym buntowniczy retrospektywny monolog jest śmierć rodziców i brata w wypadku samochodowym. Przy tym Franz rozprawia się tu nie tylko z patologiczną rodziną, ale z całą Austrią, zepsutą przez ideologię narodowego socjalizmu i katolicyzm, które wymazały z niej wszelkie przejawy humanistycznego ducha. Nie ma litości – obrywa się nawet Goethemu i Mannowi.
Paweł Niesiołowski
piątek, 6 grudnia 2013
Świąteczny konkurs poetycki - napisz wiersz o świętach w bibliotece!
Drodzy Czytelnicy! Z okazji Świąt organizujemy konkurs na świąteczno-biblioteczny wiersz. Wiersze zamieszczajcie w komentarzach pod tym postem. Odwagi! Będą superfajne nagrody! Powodzenia!!!
czwartek, 5 grudnia 2013
Czytelnicy w synagodze
W ostatni dzień Chanuki członkowie koła kulturoznawczego wybrali się do gdańskiej synagogi.
Na wszytskie pytania, oraz zagadkowe kwestie dotyczące judaizmu i żydowskich obyczajów, odpowiadał wiceprzewodniczący zarządu gminy - Michał Rucki.
Na wszytskie pytania, oraz zagadkowe kwestie dotyczące judaizmu i żydowskich obyczajów, odpowiadał wiceprzewodniczący zarządu gminy - Michał Rucki.
Uczniom udało się zobaczyć salę modlitw, symbole i przedmioty związane z religią żydowską. Mogli również obejrzeć prasę w języku jidysz, oraz podjąć próby przeczytania modlitewnika po hebrajsku. To co wprawiło wszystkich w osłupienie to zabytkowa Tora oraz zwój Estery.
Liczymy, że uda nam się jeszcze kiedyś odwiedzić synagogę, może przy okazji innych świąt..?
Karolina Robak
środa, 4 grudnia 2013
Menachem Kipnis "Rabin bez głowy i inne opowieści z Chełma"
Chełm – miasto leżące w
województwie lubelskim, niedaleko granicy polsko – ukraińskiej. Obecnie nie
kojarzy się z czymś szczególnym. Niemniej w ludowej tradycji Żydów miejsce było znane i zwane przekornie miastem „mędrców”.
Bóg stwarzając świat wspomagał
się pracą aniołów. Boscy posłańcy mieli w dwóch workach ludzi mądrych i
głupich. Do każdej powstającej miejscowości
miała trafić taka sama liczba jednych jak i drugich. Świat miał być idealny. Gdy
jeden z aniołów przelatywał nad Chełmem rozerwał mu się worek z głupcami i
wszyscy trafili do jednego miasta.
Legendarne przygody,
pomysły i rozwiązania żydowskich Chełmian zebrał na początku XX w. Menachem
Kipnis – folklorysta, dziennikarz, kolekcjoner. Wynik swojej pracy opublikował
w poczytnym jidyszowym czasopiśmie „Hajnt”. Obecnie opowiadania zostały
wznowione w formie książkowej przez wydawnictwo Austeria.
„Rabin bez głowy…”
zawiera ok. 80 krótkich powiastek - często
śmiesznych i gorzkich przygód mieszkańców Chełma. Na przykład o tym jak chcieli
ukraść księżyc i schować go do beczki, powiesić krawca zamiast szewca, bo szewc
był tylko jeden… o tym, że próbowano wciągnąć krowę na strych, bo od dwóch dni
nic nie jadła, a pasza była na poddaszu…o długotrwałych naradach jak zagasić
pożar, który już dawno strawił całe miasto.
Karolina Robak
Subskrybuj:
Posty (Atom)




